31. stycznia 2019 roku zakończyłem pracę na etacie. Stabilnym, wygodnym, w stałych godzinach, w doceniającym zespole ludzi i ze świetnymi relacjami – w typowej strefie komfortu. Mija rok. Zmieniło się bardzo wiele i…zmieniam się ja – o czym chciałem Ci dzisiaj trochę więcej opowiedzieć.

 

To takie nietypowe podsumowanie roku. Nie będzie tu mowy o przepracowanych godzinach szkoleń z Facebooka, poprowadzonych kampaniach czy zrealizowanych projektach.

 

Odbieram rok 2019 jako czas ogromnej nauki – przede wszystkim mentalnej i organizacyjnej. Czego więc nauczyła mnie praca na własny rachunek?

 

 

Organizacji pracy własnej

 

Przechodząc na własną działalność byłem przekonany, że w miarę ogarniam. Naprawdę! Łamigłówka rozpoczyna się jednak, gdy sam siebie mobilizujesz do wykonania konkretnej pracy i musisz robić to regularnie. Wiesz przecież, że klienci oczekują konkretnych efektów a Tobie bardzo zależy, żeby je "dowozić". Płacą za fizycznie udowodniony wysiłek w postaci atrakcyjnych wpisów na Facebooku, napisanych artykułów na bloga czy przeprowadzonej kampanii sponsorowanej. Do tego dochodzi fakt pracy w domowym biurze, gdzie nikt oprócz Ciebie nie ma nad Tobą kontroli i równie łatwo jest po prostu usiąść na kanapie odpalając Netflixa.

 

Jakiś „cudowny” sposób? Chyba każdy musi znaleźć go sam. Ja szatkuję dzień pracy na 6 + 1 + 3 godzin podczas doby na wykonywanie konkretnych zadań - aby wszystko zdążyć zrobić, nie obniżając przy tym jakości wykonanych zleceń. Taki system pozwala na pogodzenie życia zawodowego z prywatnym (w moim przypadku trójką małych dzieci) ale wymaga piekielnie silnej samodyscypliny.

 

 

Mentalności przedsiębiorczej

 

Co przez to rozumiem? Kiedyś wychodziłem z założenia, że gdy ktoś znajomy poprosi o wykonanie jakiegoś zlecenia, to umówimy się na barter albo tradycyjne „dziękuję” i wszystko będzie się zgadzało. Pytanie co zrobisz, gdy pracujesz systemem budowy sieci biznesowej i 80% zleceń pochodzi od osób/firm, z którymi już kiedyś współpracowałeś? Czy jesteś w stanie zrezygnować z zarabiania podczas 80% czasu przeznaczonego na… zarabianie? Wiele osób może mieć Ci za złe, że chcesz ich zafakturować za zlecenie pomimo kilkuletniej/kilkunastoletniej znajomości, ale kluczem tutaj są słowa, które usłyszałem kiedyś od innego przedsiębiorcy: „nie mogę dać Ci usługi za darmo, bo to mój chleb”. Jakie jest więc rozwiązanie gdzieś w pośrodku? Staram się dawać zawsze trochę więcej, niż ktoś po mnie oczekuje. Czasem kosztem pracy w późnych godzinach nocnych. To uspokaja i sumienie i apetyt klienta.

 

Jest jeszcze jedno przemyślenie. Nie wszystkie zlecenia muszą mieć wartość pieniężną „tu i teraz”. Jeśli coś świadomie budujesz, to warto czasami potraktować pewne działania jako inwestycję. Zostawię tu skrót mojej drogi od portalu Filmowo (który niegdyś prowadziłem bez zarobku) do stanu obecnego. Filmowo (2011-2016) -> współpraca z kinem Helios Tczew (jako prelegent z ramienia Filmowo) -> praca etatowa w Heliosie (2014-2019) -> własna działalność na podstawie relacji z firmami, które powstawały podczas pracy w kinie (2018-2020). Oczywiście po drodze potrzebowałem odpowiedniego drogowskazu, jakim był w moim przypadku dr Wojciech Drzeżdżon. Do niego kieruję tu kolejne już słowa wdzięczności. Nie zostawiaj nic przypadkowi – po roku jeszcze bardziej to rozumiem.    

 

 

Tego, że pojęcie „jakości” jest różnie rozumiane  

 

Niby to oczywiste, ale wykonując dokładnie tę samą usługę dla klienta A i dla klienta B zawsze któryś z nich będzie mniej usatysfakcjonowany. Jeden klient będzie bardzo zadowolony z obecności w sieci i sygnalizowania tego ze strony swojego środowiska słowami „ale Was to ciągle widać!”, a drugi (z tą samą częstotliwością wpisów i starannością o ich jakość) spodziewał się dynamicznego przyrostu „lajków” od pierwszego miesiąca, a przede wszystkim zwiększonej sprzedaży bezpośrednio z Facebooka. Problem w tym, że Facebook w wielu branżach (szczególnie tzw. rekomendacyjnych) do bezpośredniego sprzedawania przecież nie służy (o czym w innym wpisie na blogu).  Motywacja tego przedsiębiorcy jest oczywiście jak najbardziej zrozumiała. Nawiązał współpracę, ponieważ wierzył, że dobrze prowadzony Fan Page rozwiąże wszystkie problemy związane z niedoborem klientów. Tymczasem Fan Page, to tylko (i aż) jeden z elementów układanki.

 

Jaka nauka popłynęła dla mnie właśnie z takich sytuacji? Przede wszystkim staram się, żeby klient już na samym początku był uświadomiony co możemy osiągnąć a czego w krótkim okresie czasu zrobić się po prostu nie da – szczególnie z budżetem na poziomie 100-200 zł miesięcznie na reklamy sponsorowane. Między innymi po to właśnie tak mocno postawiłem na edukację moich klientów – mam ogromny szacunek do ich portfela bo wiem, że oni też zarabiają na wspomniany chleb (i rachunki!).

 

___

 

 

Korzystając z okazji, dziękuję wszystkim, od których miałem okazję się uczyć w pierwszym roku samodzielnego prowadzenia swojego biznesu. Daję słowo, że będę coraz lepszy. Dla siebie, ale też dla tych, którzy wierzą w moje umiejętności wspierając je regularną współpracą. Do nich kieruję najcieplejsze słowa: bardzo dziękuję!

 

~AP~

30 stycznia 2020

Czego uczy praca na własny rachunek

tel. kom. 508 509 582

biuro@adamplutowski.pl

X

Zostaw swój numer telefonu

Oddzwonię do Ciebie tak szybko, jak to tylko możliwe!

*Klikając w powyższy przycisk wyrażasz jednocześnie zgodę na jednorazowy kontakt telefoniczny pod wskazany numer telefonu w celu uzyskania informacji dotyczącej możliwości współpracy.

 

Twój numer telefonu nie zostanie wykorzystany do późniejszego dystrybuowania treści czy reklamowania usług bez wyraźnej zgody.

Wyślij*
Wyślij*
Dziękuję! Wkrótce do Ciebie oddzwonię.
Wpisz proszę swój numer

Ostatnie wpisy:

25 maja 2020
Z pewnością spotkałeś się z tym, że po wejściu na stronę www działalności usługowej Twoim oczom ukazało się portfolio firm, z którymi dana firma współpracowała. To też miejsce, w którym
16 kwietnia 2020
Opłacalność prowadzenia Fan Page’a czy Instagrama promującego produkty jest dość łatwo mierzalna. Publikujesz wpisy o tym, co wychodzi spod Twoich rąk (lub rąk Twoich pracowników), promujesz i jeśli pojawia się
14 kwietnia 2020
Często podczas szkoleń z Facebooka, jakie prowadzę dla managerów firm, spotykam się z reakcjami pozytywnego zaskoczenia wobec opcji, jakie ten portal ma pochowane po różnych kątach. Dla wielu osób nie

Otrzymuj wartościowe treści, które pomogą Ci w codziennej pracy nad marketingiem firmowym

 

NIE

Kopiowanie zdjęć oraz treści zabronione

Zadzwoń do mnie:

tel. kom. 508 509 582

Napisz do mnie na:

biuro@adamplutowski.pl

Zostaw swój numer - skontaktuję się z Tobą!

Wyślij*
Wyślij*
Dziękuję! Wkrótce do Ciebie oddzwonię.
Wpisz proszę swój numer

*Klikając w przycisk "Wyślij" wyrażasz jednocześnie zgodę na jednorazowy kontakt telefoniczny pod wskazany numer telefonu w celu uzyskania informacji dotyczącej możliwości współpracy.

 

Twój numer telefonu nie zostanie wykorzystany do późniejszego dystrybuowania treści czy reklamowania usług bez wyraźnej zgody.

 

Tczew  |  2020  |  Wszystkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie zdjęć oraz treści zabronione  |  Polityka prywatności >>

Tczew 2020

Wszystkie prawa zastrzeżone.

Kopiowanie zdjęć oraz treści zabronione

Polityka prywatności >>

* Klikając w powyższy przycisk, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych przez Consulting Adam Plutowski z siedzibą w Tczewie w celu przesyłania treści marketingowych na adres e-mail podany powyżej w formularzu kontaktowym.  

 

Informujemy, że zgoda może zostać cofnięta w dowolnym momencie przez wysłanie wiadomości e-mail na adres biuro@adamplutowski.pl spod adresu, którego zgoda dotyczy. Dane nie będą przekazywane ani udostępniane innym organizacjom. Pełne informacje o danych osobowych znajdują się w naszej polityce prywatności.”